Napełnianie klimatyzacji cz.VI
Serwis klimatyzacji warszawa
Przechodzimy dziś do omówienia zalet i wad stosowania barwnika UV. Mój przyjaciel Piotr gdy trafił już do poleconego przeze mnie warsztatu uzbrojony w pewną podstawową wiedzę obserwował z zaciekawieniem wszystkie działania mechaników. Jak mi relacjonował, najpierw został zapytany o to co wie na temat sprawności oraz wcześniejszej historii działania swojej klimatyzacji. Starał się możliwie najlepiej przedstawić swoje doświadczenia z klimatyzacją. To pozwoliło mechanikom na postawienie wstępnej diagnozy, co oczywiście było wręcz oczywiste jednakże konieczne do wykonania kolejnych kroków. Po krótkim namyśle zapadła decyzja o podłączeniu klimatyzacji do butli z azotem czyli dokonaniu sprawdzenia szczelności azotem. W przeciągu kilkunastu sekund okazało się że faktycznie układ jest nieszczelny, a po kolejnych kilku minutach ta nieszczęsna dziura została znaleziona na skraplaczu.
Napełnianie klimatyzacji warszawa
Czemu o tym wspominam? Bo jeżeli mój przyjaciel miałby w swoim układzie klimatyzacji wlany wcześniej UV (kontrast) to nie było by nawet potrzeby podłączania azotu. Wszelkie wycieki czynnika zmieszanego z UV powodują zabarwianie w kolorze zielonkawym uszkodzonych elementów. Mało tego, taką nieszczelność można samemu zauważyć, i nie ma potrzeby odwiedzania w tym celu warsztatów by taki fakt stwierdzić. Czyli zaletami stosowania UV jest to że: sami możemy znaleźć nieszczelność, nie ma potrzeby podłączania się pod azot, i nie tracimy zbędnego czasu i pieniędzy gdy przypadkowo natrafimy na nierzetelny serwis. Wadą stosowania UV jest jednak to że nieszczelności często powstają w miejscach trudno dostępnych, np pod samochodem, lub też tam gdzie bez odkręcenia kliku rzeczy nawet nie zdołamy zajrzeć. I Wtedy właśnie azot jest już całkowicie konieczny.
